niedziela, 5 października 2008

Kasztany



- Najlepsze kasztany są na placu Pigalle
- Zuzanna lubi je tylko jesienią

Zanim nie zamieszkałam we Włoszech, powyższy cytat był tylko fenomenalnym grypsem Hansa Klossa, który w burzliwych czasach Drugiej Wojny zwiedzał Europę i wiedział co nieco nie tylko o placu Pigalle, ale też i kasztanach.


Kasztany są jak jesienne truskawki. Są sezonowe. Dlaczego są najlepsze jesienią? Bo jesienią dojrzewają, i jako świeżo opadłe z drzew trafiają prosto na ruszt. Choć przeleżą czasem miesiąc w chłodnym i dobrze wietrzonym miejscu, tracą smak. Kasztany mrożone, które można kupić od ulicznych sprzedawców nawet w środku wiosny, mają się nijak do tych świeżo zebranych, jesiennych.



Nasza wycieczka w zakasztanioną część gór dowiodła, że sezon na kasztany jeszcze się nie rozpoczął, bez względu na to jak bardzo będziemy pomagać im spadać. Kolczaste łupiny skrywają w środku małe i zdecydowanie niedojrzałe owoce. Ale widok jest… spektakularny.


0 komentarze: